O co chodzi w DPP, czyli paszport produktowy nie taki straszny – podcast „Prosto o cyfryzacji”
11 kwietnia 2025 (Last updated: 06 sierpnia 2025)
Paszport produktowy (DPP) to rewolucja w zapisie danych o produktach. Dzięki niemu każdy z nas będzie mógł sprawdzić skład i pochodzenie materiałów, wpływ na środowisko, łańcuch dostaw, certyfikaty, instrukcje recyklingu, podręcznik użytkowania czy nawet dokumentację zgodności danego produktu. Jak każda rewolucja, DPP również niesie ze sobą wiele szans, ale także pytań i wyzwań, które stoją przed przedsiębiorcami. Jak się na to przygotować? Posłuchaj podcastu!
W odcinku odpowiadamy m.in. na te pytania:
✅ Jakie informacje powinien zawierać Cyfrowy Paszport Produktu?
✅ Kogo dotkną nowe regulacje i kiedy wejdą w życie?
✅ Jakie wyzwania i korzyści niesie DPP dla firm?
✅ Jak można go połączyć z kodami 2D?
Gość odcinka: Magdalena Fertsch-Ślęk, ekspertka GS1 Polska od DPP.
Zbigniew Rusinek, menedżer ds. wdrożeń branżowych GS1 Polska: Prowadzimy już drugą dyskusję w tym roku. Zaczęliśmy od ESG, temat dosyć obszerny. Tutaj mamy kolejny temat związany z paszportem produktowym. Ja ten podcast dzisiaj mam okazję prowadzić razem z długoletnim pracownikiem GS1, a mianowicie z Magdą Fertsch. Cześć, Magdo. Powiedz, czym Ty się zajmujesz w GS1.
Magdalena Fertsch-Ślęk, starsza specjalistka ds. wdrożeń standardów GS1, GS1 Polska: Obecnie zajmuję się wspieraniem uczestników GS1 we wdrażaniu standardów GS1.
Magda odczaruje trochę tematu związanego z paszportem produktowym. Skąd się wziął ten cały Cyfrowy Paszport Produktowy?
Cyfrowy Paszport Produktu wziął się z tego, że Unia Europejska dąży do tego, aby osiągnąć taką neutralność energetyczną. A z kolei dążenie do tej neutralności energetycznej wynika z tego, że aktualny model produkcji oraz konsumpcji, który głównie polega na tym, że zaczynamy od wydobycia surowców, oczywiście tworzymy jakiś produkt, powstają odpady. Ten typ modelu produkcji powoduje bardzo duże szkody dla środowiska.
Tutaj chciałabym Ci podać przykład – czy kojarzysz takie zdjęcie, gdzie kobieta idzie przez pustynię Atacama w Chile, na rękach niesie dziecko i zamiast po piasku idzie po stercie ubrań? To miejsce na pustyni Atacama nazywa się cmentarzem ubrań fast fashion, gdzie każdego roku trafia około 39 tysięcy ton używanej odzieży. Wiążą się z tym kolejne liczby, jak to, że branża odzieżowa produkuje rocznie 100 miliardów sztuk odzieży, ubrań, dodatków. Co sekundę na świecie składowana jest bądź spalana śmieciarka pełna tekstyliów. A z tych wszystkich ubrań tylko 1% jest przetwarzany na nowe tkaniny i ubrania.
Przyznam, że nie widziałem i aż się boję wygooglować.
Nie wygląda to ciekawie, jest naprawdę smutne. Jednak z tymi ubraniami wiąże się jeszcze pewien większy problem, ponieważ produkcja tej odzieży powoduje, że odzież ta nie ulega biodegradacji, jak również zawiera takie substancje chemiczne, z powodu których nie można tych rzeczy składować na miejskich wysypiskach śmieci. Mówi się, że te produkty, te ubrania, które są wykonane przede wszystkim z materiałów syntetycznych, będą potrzebowały około 200 lat, aby ulec właśnie takiemu rozkładowi.
Ale jest to tylko jedna branża. Jest całe mnóstwo innych branż, których model produkcji i konsumpcji wygląda w podobny sposób, gdzie jest całe mnóstwo odpadów, które nie ulegają biodegradacji i gdzieś zalegają na wysypiskach.
Temu chce właśnie Unia Europejska przeciwdziałać. Wprowadza takie przepisy, które mają promować trwałe i łatwe do recyklingu produkty. Jedną z takich regulacji jest właśnie rozporządzenie dotyczące ekoprojektowania produktów w zrównoważony sposób. To rozporządzenie wprowadza właśnie Cyfrowy Paszport Produktu. W języku angielskim jest to DPP, czyli Digital Product Passport. No i tutaj, na potrzeby dzisiejszego spotkania, będę raz używała DPP, raz będę używała Cyfrowego Paszportu Produktu.
Czyli dochodzimy już, czym tak naprawdę jest ten paszport. Jak to właśnie wygląda, jeśli chodzi o kolejne rozporządzenia?
No tu akurat mówimy o tym rozporządzeniu dotyczącym ekoprojektowania produktów w sposób zrównoważony. Rozporządzenie to – które zostało zatwierdzone w zeszłym roku, a weszło w życie w połowie lipca zeszłego roku – wprowadza takie cztery idee.
Jedną z nich są publiczne zamówienia. Drugie to zakaz niszczenia niesprzedanych produktów. Trzecie to sposób projektowania produktów. No i czwartym jest ta idea Cyfrowego Paszportu Produktu.
A ten Cyfrowy Paszport Produktu to jest taki zbiór danych, które są specyficzne dla danego produktu. Będą one zawierały określone informacje, a te informacje będą zebrane w akcie delegowanym, przygotowanym przez Komisję Europejską. Ten paszport produktu ma być dostępny drogą elektroniczną i ma być zapisany w nośniku danych. Może to być kod dwuwymiarowy, może to być RFID, może to być też jakiś inny nośnik danych.
Czyli tu widzimy już, że tych informacji jest bardzo dużo. Nośnik też możemy sobie wybrać. A jak to wygląda, jeśli chodzi o dostęp do tych informacji? Czy wszyscy mogą odczytywać te informacje?
Jeżeli chodzi o informacje, to będą to przede wszystkim informacje związane z produktem, czyli informacje dotyczące składu i pochodzenia materiałów wchodzących w skład tego produktu, jaki ten produkt będzie miał wpływ na środowisko, różnego rodzaju informacje związane z łańcuchem dostaw. Mogą się znaleźć też wymagania dotyczące informacji o recyklingu, różnego rodzaju podręczniki użytkowania, jakieś dokumenty zgodności, czy też nawet certyfikaty. I te dane będą określone przez akty wykonawcze.
Pytałeś mnie, kto ma mieć dostęp do tego. Ty możesz mieć dostęp do tych informacji, mogę ja mieć dostęp do tych informacji. Mają one służyć przede wszystkim temu, aby konsument podjął taką świadomą decyzję na temat zakupu danego produktu.
Ale nie wszyscy będą mieć dostęp do wszystkich informacji, ponieważ rozporządzenie zakłada warstwowy dostęp. Konsument będzie miał dostęp do tych danych, które pozwolą mu właśnie podjąć tam decyzję o zakupie produktu – na przykład informacje o składzie i pochodzeniu produktu.
Co do jeszcze tego dostępu. Tutaj, ze środowiska chociażby branży tekstylnej, z którą współpracujemy w temacie paszportu cyfrowego, bardzo często pojawiały się takie informacje że, „ale zaraz!” przecież jest całe mnóstwo informacji, które dla mnie są bardzo ważne, stanowią tak zwany know-how mojej firmy. Ja nie chcę, żeby mój konkurent wiedział, skąd ja biorę, czy też pozyskuję materiały do mojego produktu.
Komisja Europejska chce mieć informacje, skąd pozyskujesz, a Ty nie chcesz, żeby Twoi konkurenci o tym wiedzieli. Dlatego też jest taki warstwowy dostęp do tych informacji.
Bo przyznam szczerze, jak mówisz o tych tekstyliach, ja wiem, że kłopot zaczął się w sumie od baterii. Jak byś powiedziała, jakich faktycznie produktów będzie dotyczył cyfrowy paszport? Czy będzie dotyczył produktów wyprodukowanych akurat w Unii Europejskiej? Jak wiadomo, większość produkcji czasem idzie spoza Unii.
Zacznijmy od tych baterii. Owszem, baterie to jest taka pierwsza grupa produktów, która zostanie objęta tym właśnie DPP. Obowiązek nadawania cyfrowego paszportu na baterie będzie obowiązywał od lutego 2027 roku. Tak, jest niby, że część 2025, 2026, początek 2027, że „to mamy dużo czasu”, aczkolwiek tak to wcale dużo czasu nie zostało, ponieważ jest całe mnóstwo informacji do zebrania. Będzie trzeba dobrać odpowiednie narzędzie, które będzie zbierało te informacje. Tu jest dużo do przemyślenia. Na ten temat też jeszcze będę chciała z Tobą porozmawiać.
Jeżeli chodzi o rodzaj produktów, które zostaną objęte Cyfrowym Paszportem Produktu, to te baterie, jak również tekstylia. Przede wszystkim mówimy tutaj o tych produktach, które zużywają najwięcej zasobów i energii – czyli te baterie, chociażby też tekstylia, detergenty, zabawki, produkty związane z budownictwem, jak również surowce krytyczne typu żelazo i stal. Tu chciałabym Ci powiedzieć o takim bardzo ciekawym raporcie, który został wydany w zeszłym roku, konkretnie w listopadzie, przez JRC. JRC to w języku angielskim: Joint Research Center – organizacja, która przeprowadza różnego rodzaju badania dla Komisji Europejskiej. I ona przeprowadziła właśnie takie badania na zlecenie KE. Pod koniec listopada powstał ten raport, został udostępniony, w którym wskazuje, że jedną z takich branż, która w pierwszej kolejności zostanie objęta Cyfrowym Paszportem Produktu, są właśnie tekstylia. W ramach tego swojego raportu opublikowali wyniki badań, gdzie porównuje się konsumpcję tekstyliów do wyprodukowania 20 milionów plastikowych krzeseł – czyli roczna konsumpcja, która wynosi około 50 kiloton plastiku w ramach produkcji tekstyliów. Tę właśnie konsumpcję można porównać do wyprodukowania 20 milionów plastikowych krzeseł i ta ilość krzeseł wystarczyłaby do posadzenia na nich mieszkańców Portugalii i Austrii razem.
Tu chciałabym jeszcze dodać to, że mówiłam o produktach, które będą objęte tym Cyfrowym Paszportem Produktu. Są też produkty typu: żywność, pasza dla zwierząt, farmaceutyki, produkty kosmiczne albo też obronne, które na ten moment nie są objęte cyfrowym paszportem, ponieważ tego typu produkty mają pewne inne regulacje, które je obowiązują.
A co z produktami spoza Unii? Chcemy zrobić porządek jakby na naszym podwórku, no ale tutaj sporo sąsiedzi przynoszą.
Produkty, które będą objęte cyfrowym paszportem… Mają dotyczyć wszystkich produktów, które będą wprowadzane na rynek europejski. Czyli zarówno te, które są produkowane na rynku europejskim, jak również te, które są sprowadzane z zagranicy. I mówimy tutaj o gotowych produktach, mówimy o komponentach, mówimy o półkomponentach.
Kto będzie wystawiał taki paszport produktu?
Przede wszystkim producent albo też upoważniony przedstawiciel, ponieważ taki podmiot jest również wspomniany w tym rozporządzeniu ESPR.
Producent ma tworzyć, ma zbierać informacje, ma tworzyć, ma je udostępniać. A z kolei po stronie Komisji Europejskiej będzie utworzenie w ciągu dwóch lat od daty wejścia w życie tego rozporządzenia, utworzenie takiego rejestru produktów, który będzie zbierał przede wszystkim identyfikatory tych paszportów. Po stronie Komisji Europejskiej będzie też utworzenie takiego publicznego portalu internetowego, w którym konsument będzie mógł przejrzeć informacje, porównać te paszporty, tak aby mieć pełną taką informację, która pozwoli mu na podjęcie takiej świadomej decyzji.
Teraz doprecyzujmy właśnie tę kolejność – jak to wygląda, jakie produkty i kiedy one wchodzą w życie, jeśli chodzi o rejestrowanie?
Pierwsze produkty to są te baterie, do których te akty wykonawcze, które będą zawierały informacje, które mają być objęte paszportem, będą już prawdopodobnie w sierpniu tego roku. Po 18 miesiącach od opublikowania tych aktów wykonawczych firmy mają czas na przygotowanie się do wdrożenia. Taką, że tak powiem, „fest datę” to mamy dla baterii. Podejrzewamy, że kolejną branżą będą właśnie tekstylia. Co do kolejnych, będziemy się w ciągu najbliższego roku dowiadywać.
Już sporo wiemy o tym paszporcie produktowym. Jaka jest Twoja rola w tej całej podróży?
Przede wszystkim wspieram uczestników we wdrażaniu standardów GS1. Wiemy, że standardy GS1 mocno się wpasowują w Cyfrowy Paszport Produktu, ponieważ przede wszystkim potrzebna jest ta identyfikacja produktu, jest potrzeba identyfikacji zakładu, tego operatora ekonomicznego tego podmiotu. I dobrze, Zbyszku, wiesz, że GS1 ma na to wszystko odpowiedź, chociażby GTIN dla produktu, GLN dla lokalizacji. EAN to jest nośnik danych, a GTIN to jest ten numer, który się pojawia pod spodem.
Jaka jest jeszcze moja rola? Naszym Uczestnikom Systemu GS1 opowiadam o tym, co ich czeka, ponieważ z badań, które przeprowadziliśmy w zeszłym roku wynika, że ponad 80% nie wie, jakie regulacje ich obowiązują, nie wiedzą, co to jest DPP, nie wiedzą, jakiego typu informacje będą potrzebne, nie wiedzą w ogóle, jakiego typu narzędzi mają użyć.
Chciałam dodać, że mamy jeszcze ten GS1 Digital Link, czyli sposób zapisu informacji w internecie. Dzięki niemu można przekazać konsumentowi informacje poprzez umieszczenie ich na stronie i można też poprzez ten link zapisany w kodzie 2D dokonać rejestracji produktu. I wszystko to, tak jak mówiłam, mocno się wpisuje w ten Cyfrowy Paszport Produktu, bo ma być on dostępny poprzez zapisanie informacji w nośniku danych.
A z drugiej strony to jeszcze ja akurat z kolegą Grzegorzem Sokołowskim, który pracuje w GS1 Polska, bierzemy udział w pracach grupy CEN-CENELEC. Grupa ta z Komisji Europejskiej dostała mandat na przygotowanie takich wytycznych, czy też standardów identyfikacyjnych i komunikacyjnych pod DPP. Czyli z jednej strony jest Komisja Europejska, która przygotowuje akty wykonawcze pod daną branżę, a z drugiej strony jest CEN-CENELEC, który wypracowuje standardy identyfikacyjne i komunikacyjne. No i ja z Grzegorzem Sokołowskim bierzemy udział w ramach prac tych grup. Ja jestem akurat w grupie numer dwa, która zajmuje się identyfikatorami i nośnikami danych, a Grzegorz pracuje w grupie WG4, która zajmuje się interoperacyjnością. Nasza praca polega na tym, że dążymy do tego, aby standardy GS1 były wykorzystywane w ramach DPP.
Jakie są jeszcze inne aktywności związane z paszportem?
Od zeszłego roku współpracujemy z Uczelnią Łazarskiego, a konkretnie z Agnieszką Oleksyn-Wajdą oraz Zosią Piwowarską. Utworzyliśmy okrągły stół do spraw DPP w modzie. Wypracowaliśmy rekomendacje dla branży tekstylnej.
Jeżeli są tutaj wśród słuchaczy osoby, firmy, które są zainteresowane tematyką tekstyliów i Cyfrowym Paszportem Produktu, to zapraszam do kontaktu. Wciąż szukamy nowych firm, producentów, którzy byliby zainteresowani tym tematem. Z drugiej strony to przede wszystkim zachęcam Państwa do udziału w pilotażach, ponieważ my jako GS1 Polska tworzymy, czy też prowadzimy pilotaże dotyczące DPP z wykorzystaniem standardów GS1. Współpracujemy z kilkoma firmami, które mają albo też tworzą, przygotowują takie systemy, narzędzia pod Cyfrowy Paszport Produktu. Teraz jest ten dobry moment na to, żeby przetestować takie narzędzie, żeby zobaczyć, jakiego typu informacje mam w bazie, jakiego typu informacje będę musiał, czy też musiała uzyskać od moich dostawców, czego mi brakuje.
Myślę, że tyle i aż tyle, ponieważ już po przeprowadzeniu pierwszych pilotaży widać, że firmy mają problem z dostępem do różnego rodzaju informacji. Przede wszystkim też nie mają narzędzia na zbieranie tych informacji, jak również i pewien sposób interpretowania i zapisu tych informacji. Więc tutaj my jako GS1 Polska wspieramy naszych uczestników w przekazywaniu tych danych i współpracujemy z tymi dostawcami rozwiązań, którzy mają takie narzędzia, którzy też oczywiście wspierają w uświadamianiu, co i jak należy liczyć.
No i oczywiście jest ten trzeci podmiot, czyli ta firma, ten uczestnik, który ostatecznie otrzyma ten paszport produktu na swój produkt.
Jak widać, temat wydaje się złożony i jestem przekonany, że wielu jeszcze patrzy na niego trochę tak z boku. Myślę, że tych pytań w ogóle jest dużo więcej. My dzisiaj staraliśmy się odpowiedzieć na te pierwsze podstawowe, ale myślę, że to będzie dobry moment, aby rozpocząć właśnie kolejne dyskusje i ten temat na pewno będzie coraz częściej witał w programach różnych konferencji organizowanych nie tylko przez GS1. Więc myślę, że to jest dobry moment, aby tutaj z nami się skontaktować, właśnie z Magdą, która jest w stanie odpowiedzieć na wiele, na o wiele więcej pytań. Ja, Magdo, Ci bardzo dziękuję. To jest konkretna dawka informacji. Myślę, że to jest dobry początek na grubszą dyskusję. Więc jeszcze raz bardzo dziękuję i pozdrawiam. Do zobaczenia, do usłyszenia na kolejnych.
Dzięki Ci, Zbyszku, za zaproszenie i to, że mogłam coś tam powiedzieć na temat Cyfrowego Paszportu Produktu. I myślę, że możemy się za kilka miesięcy znów spotkać i porozmawiać, kiedy będziemy mieć już więcej informacji na ten temat. I zapraszam do pilotaży.
Tak, od tego trzeba zacząć. Nie bójmy się tego tematu. Dziękujemy bardzo.
Zobacz inne odcinki podcastu „Prosto o cyfryzacji”:
- Od danych do działania: ESG, który kształtuje przyszłość biznesu – podcast Prosto o cyfryzacji – Akademia Cyfryzacji GS1 Polska
- Jak kody 2D zmieniają handel detaliczny i doświadczenia konsumentów – podcast Prosto o cyfryzacji – Akademia Cyfryzacji GS1 Polska
- Znaczenie AI w prognozowaniu popytu – podcast Prosto o cyfryzacji – Akademia Cyfryzacji GS1 Polska